Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypadanie włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypadanie włosów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 listopada 2013

Alpecin Koffein Liquid - płyn stymulujący porost włosów


alpecin liquid


Dzisiaj przychodzę z recenzją Alpecin Liquid który potocznie jest zwany wcierką. Zmagasz się z jesiennym wypadaniem włosów?  A może chcesz przyspieszyć porost? Gorąco zapraszam na recenzje.

Opis według producenta 
Dzięki kombinacji substancji czynnych zawierających kofeinę, Alpecin podtrzymuje aktywność cebulek włosa i pomaga wydłużyć fazy wzrostu włosów dłużej od predyspozycji genetycznych:
  • Zapobiega przedwczesnej utracie włosów 
  • Poprawia możliwości produktywne cebulek włosa 
  • Przyśpiesza porost włosów
Substancje czynne trafiają dokładnie tam gdzie są potrzebne. W ten sposób, Alpecin można stosować regularnie bez jakichkolwiek skutków ubocznych na organizm. Alpecin umożliwia wysokie dozowanie nie obciążając organizmu. 
Alpecin zapobiega wypadaniu włosów - bez niepożądanych działań ubocznych.
Podczas nakładania pozostawia na skórze głowy odczucie świeżego szczypania, jego substancje czynne opływają wzdłuż łodyg włosów i tworzą zasób substancji czynnych utrzymujący się do 24 godzin. Każdego ranka, użycie Alpecin zapewni ochronę przed wypadaniem włosów dzięki kombinacji substancji czynnych zawierających kofeinę. 


Sposób użycia 
Wmasować w skórę głowy rano lub po każdym myciu włosów. Efektywność przez 24 godziny, ponieważ Tonik pozostaje na skórze głowy.

Skład
Aqua, Alcohol Denat., Parfum, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Panthenol, Menthol, Caffeine, Zinc PCA, Niacinamide, Limonene, Linalool, Citric Acid, Tocopheryl Acetate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Citral, Retinyl Acetate. 


Opakowanie/wydajność
Opakowanie to wygodna butelka z fajnym dziubkiem, który ułatwia aplikację. Zostawie ją sobie na inne wcierki. Wydajność jak na wcierkę jest całkiem niezła. Używając od października, co prawda niecodziennie, ale średnio co dwa dni mam jeszcze prawie pół buteleczki.

długie włosy szybko

Zapach/konsystencja
Pachnie męską wodą kolońską, taką całkiem przyjemną, świeżą. Konsystencja jest całkiem wodnista, nie tak jak jantar, który jest lekko żelowy.

Działanie
Alpecin liquid kupiłam aby przyspieszyć porost włosów i zmniejszyć wypadanie. I muszę przyznać, że świetnie sobie z tym radzi. Zaczęłam używać w październiku po farbowaniu henną. Przez okres 1,5 miesiąca moje włosy urosły niecałe 4cm. Sama w to nie wierzę, bo ponad 1cm na 2 tygodnie to chyba dużo, przy niecodziennym stosowaniu. Dodatkowo wspomagam się skrzypokrzywą i olejem lnianym, ale to temat na oddzielną notkę ;) Alpecin wcieram przed snem, a nie tak jak sugeruje producent rano, bo tak mi jest wygodniej. Po aplikacji masuję skórę głowy przez 3-5 minut TT, robię koka i idę spać. Troszkę przyspiesza przetłuszczanie włosów ale to jego jedyny minus. Na początku troszkę szczypał po nałożeniu na skórę głowy jednak teraz już tego nie ma, a szkoda bo lubie czuć, że kosmetyki działają. Jednak czasami gdy dostanie się na moją twarz tak nie przyjemnie chłodzi, szczypie. Widocznie moja skóra głowy już się do niego przyzwyczaiła. Zmniejszył również wypadanie. Teraz po czesaniu na szczotce zostaje znacznie mniej włosów, już dawno nie miałam zapchanego spływu prysznicowego :) Gorąco polecam każdemu, kto ma problem z wypadaniem!

Cena 
70kr (35zł)

Ocena 
5/5

czwartek, 7 listopada 2013

Drożdżowa maska do włosów Babci Agafii - recenzja

Dzisiaj przychodzę z recenzją maski drożdżowej Babuszki Agafii. Jedni ją kochają inni nienawidzą. A co ja o niej sądzę? Zapraszam do czytania.

rosyjskie kosmetyki
 Opis według producenta
Maska do włosów drożdżowa to wspaniały sposób na przyśpieszenie wzrostu włosów. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów, które przenikają w strukturę włosa, wzmacniając je i przyspieszając wzrost. Olej z kiełków pszenicy posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Sok z brzozy to znany ludowy środek na wzmocnienie cebulek włosowych. Dzięki zawartości olejów z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku.
Nie zawiera PEG i parabenów.


Skład
Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Siberica Cone Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid

Opakowanie/wydajność
Maska znajduje się w 300ml wygodnym, zgrabnym plastikowym słoiczku. Bardzo podoba mi się opakowanie, takie troche w stylu retro. Maska jest dość rzadka przez co niestety mało wydajna. Potrzebujemy sporą ilość, żeby pokryć włosy. 

Zapach
Dziewczyny na KWC zachwycają się zapachem, twierdząc, że maska pachnie maślanymi ciasteczkami. Uwielbiam słodkie zapachy kosmetyków więc nie mogłam się doczekać kiedy w końcu
ją powącham, a gdy w końcu przyszło co do czego okazało się, że maska nie pachnie ciasteczkami a... no właściwie to nie wiem czym, ale bardzo nie lubię tego zapachu.

 Konsystencja
Przypomina mi odżywkę do włosów, a nie maskę.  Maska powinna być według mnie gęsta, treściwa, a nie lejąca. Podczas nakładania na głowę lubi mi spływać z ręki. Ma ładny kolorek budyniu śmietankowego.

maseczka drożdżowa
Działanie
Maska miała przyspieszać porost włosów, więc jako pierwszą zaczęłam nakładać ją na skalp. Wcześniej nie nakładałam ani odżywek, ani masek, no chyba, że przed myciem, bo zmagam się z przetłuszczaniem i nie chciałam niepotrzebnie obciążać włosów. Ta miała być lekka i nie obciążać więc spróbowałam i niestety ale przyspiesza przetłuszczanie i powoduje przyklapnięcie. Włosy po niej miały być wzmocnione, zregenerowane, jedwabiste, pełne blasku i miała ułatwiać rozczesywanie. Niestety ale wzmocnienia nie zauważyłam ponieważ przetłuszcza nakładana na skalp więc nakładam tylko od ucha w dół. Włosy nie są też zregenerowane, a wręcz zauważyłam, że bardziej się puszą. Żadnego ułatwienia w rozczesywaniu nie zauważyłam, a nawet wzmożone plątanie i więcej kołtunów niż zwykle. Jednak nie skreślam jej całkiem bo nałożona na minimum godzinę przed myciem pod czepek  zmieszana z olejem daje całkiem fajne efekty. Włosy rzeczywiście są jedwabiste, pełne blasku i takie mięsiste chociaż nie wiem czy to nie zasługa oleju..
Oczekiwałam od niej czegoś więcej.

Cena
Ok 20zł w internecie, ja kupiłam za 23zł stacjonarnie.

Ocena
2/5.

poniedziałek, 4 listopada 2013

Olej lniany - właściwości

Od kilku dni suplementuję się olejem lnianym. Postanowiłam zebrać najważniejsze informacje o nim i umieścić je na blogu. Przy następnym urodowym podsumowaniu zdam relację :)

suplementacja olejem lnianym
Źródło
Olej lniany jest tłoczony na zimno, dzięki czemu jest wartościowy, zdrowy i zawiera wysoki poziom kwasów Omega-3. Ma żółtą barwę i intensywny zapach, w smaku jest cierpki, na języku pozostaje gorzki posmak. Aby zachować jego właściwości powinien być przechowywany w ciemnej butelce z dala od promieni słonecznych, w chłodnym i ciemnym miejscu. Działanie oleju na poszczególnych płaszczyznach:

Włosy
Wzmacnia od wewnątrz tak jak pokrzywa, skrzyp czy drożdże. Polecany do włosów suchych, zniszczonych, rozdwajających, łamliwych, traktowanych twardą wodą, dotkniętych problemem wypadania. Należy wcierać w skalp i pozostawić na minimum godzinę dzięki czemu olej przeniknie do cebulek włosów i przy regularnym stosowaniu zahamuje wypadanie. Zapobiega puszeniu i jest pomocny przy nadmiernym przetłuszczaniu włosów.

Skóra
Nawilża i odżywia skórę od wewnątrz. Reguluje wydzielanie sebum, regeneruje skórę,  chroni przed utratą wilgotności, promieniowaniem UV, dzięki czemu zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Jest pomocny w leczeniu ran, oparzeń, stłuczeń, łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Działa przeciw tworzeniu zaskórników.

Zdrowie
Jest zalecany w profilaktyce chorób układu krążenia, Reguluje pracę hormonów, dzięki czemu łagodzi bóle miesiączkowe, reguluje cykl, działa pomocniczo przy leczeniu bezpłodności, prostaty, łagodzi objawy menopauzy. Regularne spożywanie zapobiega rozwojowi nowotworów.

 Odchudzanie
Spożywanie oleju lnianego przyspiesza metabolizm. Lignany w nim zawarte pomagają oczyścić wątrobę, sprzyjają również w produkcji żółci, która skutecznie rozkłada tłuszcz. Olej lniany poprawia perystaltykę jelit, procesy trawienne i reguluje błony śluzowe układu pokarmowego.

Dawkowanie
Olej lniany można spożywać wyłącznie na zimno, nie należy go podgrzewać ani używać do smażenia, ponieważ traci swoje właściwości odżywcze i staję się szkodliwy. Po otwarciu należy przechowywać olej w lodówce i spożyć w ciągu 4 tygodni. Zalecana dzienna dawka to 2-4 łyżki.

Ines.
Wspomaga procesy trawienne i regeneruje błony śluzowe układy pokarmowego.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/olej-lniany-wlasciwosci-oleju-lnianego-jak-dawkowac-olej-lniany_41094.html
Wspomaga procesy trawienne i regeneruje błony śluzowe układy pokarmowego

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/olej-lniany-wlasciwosci-oleju-lnianego-jak-dawkowac-olej-lniany_41094.html
Wspomaga procesy trawienne i regeneruje błony śluzowe układy pokarmowego

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/olej-lniany-wlasciwosci-oleju-lnianego-jak-dawkowac-olej-lniany_41094.html

niedziela, 20 października 2013

Moja włosowa historia

Dzisiaj chciałam wam przedstawić moje włosy.


O włosy intensywnie dbam od ok. dwóch miesięcy, niestety nie posiadam zdjęć z początku włosomaniactwa, ani nawet nie pamiętam dokładnej daty. Tutaj zamierzam co miesiąc dodawać zdjęcie włosów i śledzić postępy pielęgnacji. Mam naturalne blond fale. Najgorzej traktowałam włosy w czasach gimnazjum/liceum. Mycie szamponami  z SLS, czasami jakaś odżywka, maska od święta, codzienne prostowanie włosów, czasami nawet 2 razy dziennie bez żadnej ochrony, suszenie gorącym nawiewem po każdym myciu, rozjaśnianie. Moje włosy wyglądały mówiąc potocznie jak siano.



Coraz mniej włosów

 Wyprowadzka z kraju 2,5 roku temu wyszła im zdecydowanie na dobre. Dania jest krajem o dużej wilgotności powietrza, często pada. Moje włosy nienawidziły tej pogody, po 5 minutach od wyjścia z domu miałam fale jakbym właśnie wyszła od fryzjera, mimo że przed wyjściem przez pól godziny męczyłam je prostownicą. Przestałam prostować bo wydawało mi się to bez sensu.
Włosy wysuszone, niewyprostowane wyglądały strasznie więc przestałam suszyć. Postanowiłam zaakceptować je takie jakie są. Nie miałam wyjścia. Pomagałam im ładniej wyglądać używając pianki.


 Zapragnęłam zmian. Często myślałam nad brązem ale całe życie byłam blondynką i bałam się tak radykalnych zmian. Jednak moja przyjaciółka fryzjerka namówiła mnie i stało się! :)
Ciężko było mi na początku się przyzwyczaić ale z czasem przywykłam, a teraz śmiało mogę powiedzieć ze kocham mój kolor i nie wyobrażam sobie powrotu do blond.

Włosy po zmianie koloru odżyły


Moje włosy jednak nie polubiły się z duńską wodą. Przynajmniej wydaje mi się, że to wina wody. A mianowicie po każdym myciu mam na głowie afro, jeden wielki kołtun z którym nie mogę sobie poradzić. Rozczesując wypada mi masa włosów. Na szczęście nie boli bo używam Tangle Teezer.
Gdyby nie ta cudowna szczotka chyba musiałabym się obciąć na łyso, chociaż może nie bo sama bym sobie je wyrwała rozczesując. Możecie mi coś poradzić? Byłabym bardzo wdzięczna!


afro
Włosy po umyciu osuszone ręcznikiem
problem z rozczesaniem



Obecnie farbuje włosy henną khadi ciemny brąz, staram się olejować przed każdym myciem, myję delikatnym szamponem, po czym nakładam odżywkę na pare minut, maskę w dalszym ciągu nakładam od święta, mam nadzieje, że to sie zmieni, czasami robię płukanki, po umyciu spryskuje włosy sprejem ułatwiającym rozczesywanie po czym nakładam serum na końce. Codziennie wcieram w skalp Apelcin ponieważ  zależy mi na szybszym wzroście.Aktualnie włosy wyglądają tak:

kręcenie włosów bez użycia ciepła
Włosy po koczu-ślimaczku.


Obecnie do pielęgnacji włosów używam:

pielęgnacja włosów 


  • Szampon do włosów zniszczonych z olejkiem arganowym - delikatny szampon nawilżający do włosów zniszczonych. Włosy po  jego użyciu są niesamowicie miękkie, nawilżone, łatwiej sie rozczesują nawet moje kołtuny.  Cena to około 20 złotych (40 koron) 
   
  •  Natychmiastowa kuracja odbudowująca Elvital cement-ceramid - to replika naturalnego cementu międzykomórkowego włosa. Użyłam zaledwie raz ale bardzo polubiłam. Włosy po użyciu kuracji są niesamowicie miękkie, już podczas spłukiwania czuć różnicę, latwiej się rozczesują. Niestety u mnie przyspiesza przetłuszczanie włosów. Cena ok. 9zł (18 koron w promocji)
 
  • Mineralna odżywka do włosów z minerałami z morza martwego, Danielle Laroche -  producent twierdzi że ochrania włosy, ułatwia rozczesywanie, włosy stają sie miękkie, błyszczące i gładkie. Ja nic takiego nie zauważyłam. Z moimi włosami nie robi nic, nie lubie jej zapachu który na szczęscie szybko sie ulatnia. Nie mogę się doczekać jej dna. Cena 21zł w sieci.


  • Drożdżowa maska do włosów babci Agafii - używam rzadko więc nie wiem czy przyspiesza wzrost włosów tak jak obiecuje producent. Nałożona na 30 min pod czepek po umyciu powoduje szybsze przetłuszczanie. Lepiej sprawdza sie u mnie mieszanka maski z olejem przed myciem na kilka godzin.  Zapach nie powala.. Zapłaciłam za nią 23zł w sklepie stacjonarnym, jednak wiem że w sieci można kupić taniej. 


sok z aloesu na włosy



  • Sok z aloesu przelany do butelki z atomizerem - spryskuję włosy przed odżywką na którą nakładam jeszcze olej. Włosy są super nawilżone. Czasami dodaję również do płukanki octowej. Za litrową butelkę zapłaciłam ok 30 zł (55kr w promocji)
  • Olejek Vatika - kultowy olej, zna go chyba każda włosomaniaczka. Bardzo nie lubie jego zapachu jednak za działanie zniosę wszystko :D niektórym przeszkadza jego stała postać mi wogole. Po prostu wsadzam go na 2 minuty pod gorącą wodę a w tym czasie  spryskuję włosy sokiem z aloesu i nakladam odżywkę. Pracuję na noc więc po powrocie z pracy nakładam wszystko na włosy i idę spać. Używam na zmianę z sesą. Moje włosy go uwielbiają jednak w duecie z odżywką bo sam spisywał sie nieco gorzej. Cena 30zł za 300ml.

  • Olejek do włosów Sesa - podbnie jak Vatika kultowy olejek. Dlatego od nich dwóch zaczęłam przygodę z olejowaniem. Pokochałam jego zapach i będę za nim tęsknić bo niestety olejek mi się kończy. Zostało mi jeszcze może na 2 użycia. Używałam od maja ale nieregularnie, jednak mimo wszystko zagęścił mi czuprynę. Włosy może nie wyglądają po nim tak bosko jak po Vaitce jednak teraz po czasie widzę że spełnił swoje zadnie na 6! Na pewno kupię ponownie jak tylko będę w Polsce. Cena to 45zł za 180ml


  • Nawilżająca odżywka do włosów z organicznym certyfikatem Unique haicare - odżywka z mlekiem, certyfikowanymi olejkami oraz z tradycyjnymi duńskimi ziołami. Jako odżywka na kilka minut po myciu sie u mnie nie sprawdziła, włosy były poplątane jeszcze bardziej niż zwykle, po za tym ciężko było mi ją spłukać. Jednak w olejowaniu na odżywkę sprawdza się idealnie! Włosy po umyciu i wyschnięciu są błyszczące, super nawilżone, lekkie, miękkie, sypkie nie mogę sie napatrzeć! Udało mi się ja kupić po mega okazyjnej cenie 10zł (20kr na promocji, normalnie kosztuje 100kr)

alpecin liquid scandic line odżywka w sprayu 3 fazowa


  • Masażer do skóry głowy - stosuję po użyciu wcierki lub naolejowaniu włosów. Cena to 10kr w sklepie typu wszystko po 4zł.
  •  
  • Batiste suchy szampon XXL volume - dodający objętości z dodatkiem lakieru. Czasami gdy jestem mega zmęczona i nie mam siły nawet umyć włosów lub świeżo umyte włosy przed imprezą są oklapnięte, bez objętości  przychodzi z pomocą batiste. Nie lubię używać lakierów do włosów, mimo że moja czupryna nie grzeszy objętością, a wręcz jest zazwyczaj oklapnięta. Nie lubię bo włosy przybierają postać hełmu, są sklejone, wydają sie być 'martwe', a ja lubie czuć we włosach powiew wiatru. Po za tym wydaje mi sie że lakier wysusza włosy, a ja i bez tego mam z tym problem. Z batiste XXL jest zupełnie inaczej. Włosy nabierają upragnionej przeze mnie objętości przy czym pozostają sypkie, bez typowego dla lakierów hełmu, są puszyste i pachnące. Najchętniej używałabym go codziennie bo uwielbiam efekt jaki daje na moich włosach, ale on również wysusza włosy przy codziennym stosowaniu więc zostawiam go sobie na tzw. czarną godzinę. Kupiłam go na allegro i kosztował jakoś do 10zł, niestety nie pamiętam dokładnej ceny bo było to dość dawno temu.

  • 3-fazowa odżywka do włosów w sprayu Scandic Line - poleciła mi ja fryzjerka, jako odżywkę ułatwiającą rozczesywanie włosów, gdy opowiedziałam jej o moim kołtunowym problemie. Odżywka pielęgnuje, odżywia i nawilża włosy. Zawiera proteiny jedwabiu, ceramidy, pantenol i glicerynę. Ma za zadanie odżywić, nawilżyć, ułatwiać rozczesywanie i pozostawić włosy miękkie i gładkie. Używam ją na mokre włosy przed rozczesaniem.  Cena to ok. 25zł dostępna w salonach fryzjerskich.

  • Alpecin Liquid płyn stymulujący porost włosów - używam codziennie od dwóch tygodni jako wcierkę ktora zapobiega wypadaniu i przyspiesza wzrost włosów. Zawiera kompleks kofeinowy, który wzmacnia i powoduje produkcję nowych włosów. Cena ok 35zł (75 koron)

  • Stylizujący olejek got2b oil-licious z olejkiem arganowym - używam jako serum silikonowe do zabezpieczania końcówek po myciu na jeszcze mokre włosy. Wystarczą 2 krople aby pokryć  końce więc jest bardzo wydajny. Moje końcówki mają zapewnioną ochronę, są wygładzone, miękkie i błyszczące. Poza tym uwielbiam jego zapach! Cena ok 15zl (30 koron w promocji)

  • Tangle Teezer - moje wybawienie! Świetnie radzi sobie z moim problemem plątania po umyciu. Nie wiem co bym zrobiła bez niej i bez odżywki ułatwiającej rozczesywanie. Eliminuje sploty i węzły spowodowane złym traktowaniem, włosy stają sie lśniące, wzmocnione. Masuje skórę głowy, używanie jej to sama przyjemność! Cena ok 45zł na allegro z przesyłką.

odżywki szampony maska oleje akcesoria do włosów


Wczoraj do mojej kolekcji dołączył szampon barwa pokrzywowy, którego zamierzam stosować 1-2 razy na dwa tygodnie. Po nim będę stosować maskę. W końcu znalazłam dla niej  miejsce w mojej pielęgnacji! :D To wszystko jeśli chodzi o pielęgnacje moich włosów. Myślę, że nie jest tego dużo. Jeśli zacznę używać jakiś produkt muszę go zdenkować. Nie lubię otwierać np. 5 odżywek na raz. Dajcie znać czy używałyście czegoś i jak się sprawdziło. Napiszcie również który z produktów chciałybyście bliżej poznać :D Pozdrawiam,

Ines.