Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maski do włosów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maski do włosów. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 grudnia 2013

Moja kolekcja kosmetyków do włosów


Chciałam wam przedstawić moją kolekcję kosmetyków do pielęgnacji włosów. Bardzo lubię czytać takie posty, więc sama postanowiłam coś takiego stworzyć ;) 
Szczerze mówiąc to nie sądziłam, że jest tego aż tak dużo. Trochę sie przeraziłam gdy wyciągnęłam wszystko z szafki i stwierdziłam, że chyba nie dam rady zrobić zdjęcia grupowego. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak zacząć zużywać i nic nowego nie dokupować. Taa, łatwo powiedzieć :) Już do mnie idzie gwiazdkowa paczka od rodziców z rosyjskimi perełkami..
Zapraszam do oglądania i piszcie który z kosmetyków wzbudził waszą największą ciekawość i którego recenzje chciałybyście u mnie przeczytać.
Szampony

  1. Batiste suche szampony do włosów (wersja XXL Volume i o zapachu owoców tropikalnych) - używam w kryzysowych sytuacjach, gdy moje włosy potrzebują natychmiastowego odświeżenia. Cena 8zł na allegro.
  2. Valona szampon z wyciągiem z czarnuszki do włosów przetłuszczających się i skłonnych do wypadania. Cena 8zł. 
  3. Szampon z olejkiem arganowym. Skończyłam już jedną butle, druga zapasowa czeka na swoją kolej. Mam taki głupi zwyczaj, że często kupuję coś podwójnie zwłaszcza jeśli jest w promocji lub przez limitowany okres czasu. Tak też było z nim. Lubie efekt jaki daje na moich włosach, ale już mi się nudzii :D Cena 30kr (15zł)
  4. Loreal ever sleek szampon wygładzający -  nie zawiera silikonów. Aktualnie w użyciu. Uwielbiam! Spodziewajcie się recenzji. 65kr (30zł)
  5. Szampon z olejkiem avocado i masłem she (karite) - kupiłam bo bardzo lubię odżywkę z tej serii i myślałam, że pokocham też szampon, ale niestety wzmaga on przetłuszczanie. Wykorzystam go w inny sposób, tylko jeszcze nie wiem jaki. 10kr (5zł)
  6. Szampon Barwa pokrzywowy - mój oczyszczający szampon. Używam raz na tydzień/dwa tgodnie. Cena w pl sklepie 14kr (7zł) 
 
Odżywki

  1. Seboradin balsam regenerujący do włosów suchych i zniszczonych z żeń-szeniem i czarną rzodkwią. Cena 25zł.
  2. Unique mouisture conditioner - nawilżająca odżywka z organicznym certyfikatem którą stosuję pod olej.  Cena 20kr (10zł)
  3. Danielle Laroche odżywka z minerałami z morza martwego. Używam jej bardzo długo i nie mogę zużyć. Znudziła mi się już i przeznaczam ją na olejowanie. Cena 20zł
  4. Loreal Ever Sleek odżywka wygładzająca. Nie zawiera silikonów. Używam razem z szamponem z tej serii, skradła moje serce :D Cena 65kr (30zł)
  5. Nelly odżywka do włosów kręconych z ekstraktem z zielonej herbaty. Przywieziona z Hiszpanii. Cena 5euro
  6. Garnier odżywka z olejkiem avocado i masłem she (odpowiednik polskiej z masłem karite) Cena 10kr (5zł)
 
Maski

  1. Maska z olejkiem arganowym do włosów zniszczonych 40kr (20zł)
  2. Flos-Lek Masło do ciała arbuz i liczi - do kremowania przed myciem. Cena 20zł
  3. Anida krem do rąk z woskiem pszczelim i olejkiem makadamia. Używam do kremowania. Cena 4zł 
  4. Elvital (elseve) Cement - ceramid natychmiastowa kuracja odbudowująca. Cena 20kr (10zł)
  5. Elvital (elseve) total repair 5 maska do włosów Cena 30kr (15zł)
  
Oleje

  1. Olej lniany. Właściwości. Cena 30kr
  2. KTC Amla hair oil. Cena 20kr
  3. Olejek stymulujący wzrost włosów Khadi (podróba!) Cena 39zł.
  4. Olej Monoi z Biochemii Urody. Cena 12,60zł
  5. Vatika wzbogacony olej kokosowy. Recenzja. Cena 12zł/150ml, 20zł/300ml
  6. Czysty olej arganowy. Cena ok 20zł
  7. Olejek Alterra migdał i papaja. Moje włosy go kochają. Cena 17zł
  8. Bio olej kokosowy dostałam w prezencie. Jest bardzo uniwersalny.
  9. Olej jojoba. Cena 13zł.

 Silikony / Odżywki b.s.   

  1. Scandic line odżywka 3-fazowa do włosów. Cena 25zł
  2. BB cream for hair Organic World. Cena 100kr za 2 sztuki.
  3. Jedwab biosilk. Kupiony ze 2 lata temu. Leci do kosza. Cena 5zł
  4. Loreal Expert Liss Ultime. Lekkie serum nabłyszczające. Cena 30zł.
  5. Nelly Bifasico odżywka z sprayu do włosów cienkich i słabych. Kupiona w Hiszpanii. Cena 3euro
  6. Berber oil, kuracja do włosów z olejkiem arganowym. Cena 80kr (40zł)
  7. Biovax eliksir wygładzająco - nawilżający. Cena 15zł w promocji (nie pamiętam dokładnie)
  8. Got2b olejek stylizujący do włosów. Cena 30kr (15zł)
  9. Tresemme split end repair serum na rozdwajające się końcówki. Cena 30kr (15zł)
  
Stylizacja 
  1. Lakier do włosów Taft Mega Strong. Używam od święta. Cena 10zł
  2. Garnier Fructis  pianki do włosów. Cena 40kr za dwie.
  3. Pianka Taft Pure Mousse mini bez silikonów i perfum kupiłam na wakacje. Cena 15kr (7zł)
  4. Got2b puder unoszący włosy u nasady. Cena 15zł
  
Inne 

  1. Sok z aloesu 55kr
  2. Henna Khadi ciemny brąz. Mam zapas 5 opakowań. Cena 25zł
  3. Marion spray regenerujący z octem z malin. Cena 8zł
  4. Alpecin Koffein Liquid wcierka na porost włosów. Recenzja tu. Cena 70kr (35zł)
  5. Jantar odżywka do włosów i skóry głowy. Mam 3 buteleczki. Cena 12zł
  6. Nafta kosmetyczna. Używam do domowych maseczek. Cena 3zł


czwartek, 28 listopada 2013

Elseve cement - ceramid, kuracja odbudowująca



Dzisiaj przychodzę z recenzją mojej ulubionej silikonowej odżywki. U mnie w Danii jest dostępna pod nazwą Elvital u was w Polsce jest Elseve :)

Opis według producenta
Działanie produktu: - podczas aplikacji jedwabista formuła produktu wzbogacona o cement-ceramid, replikę naturalnego cementu międzykomórkowego, łączy się z włóknem włosa i wnika w głąb, aby go intensywnie odbudować.
Kondycja włosów jest często uzależniona od pory roku. Od czasu do czasu dobrze jest zmienić rodzaj używanej odżywki Elseve, np. po lecie, czy zimie, kiedy wymagają intensywniejszej pielęgnacji. Wtedy zmiana poprzez zastosowanie lekkiej odżywki w sprayu, bardziej intensywnej maski lub głęboko regenerującej kuracji sprawia, że działanie odżywki jest lepiej dopasowane do aktualnych potrzeb włosów.

Cement - Ceramid to replika naturalnego cementu międzykomórkowego włosa. Jest on zawarty w formule, która koncentruje działanie na uszkodzonych strefach włosa, aby:
- uzupełniać ubytki: włókno włosa odzyskuje spójność i odporność,
- wzmacniać łuski: powierzchnia włosa staje się gładka i lśniąca.


Sposób użycia
Nanieść odżywkę na wcześniej umyte włosy od ucha w dół i po minucie spłukać. Dla uzyskania lepszego efektu można nanieść odżywkę na lekko wilgotne włosy, rozczesując je szerokim grzebieniem od nasady po końce i pozostawić na kilka minut.
Aby wzmocnić działanie produktu po naniesieniu na włosy, można owinąć głowę ręcznikiem bądź folią i podgrzać ciepłym powietrzem suszarki. Należy pamiętać, aby zawsze spłukiwać odżywkę czy maskę letnią wodą. Włosy należy delikatnie wycierać ręcznikiem, wyciskając wodę tak, by uniknąć ich splątania.


Skład


Opakowanie / Wydajność
Opakowanie to ładna i zgrabna złota tubka. Niestety nie widać ile produktu nam jeszcze zostało. Niewielka ilość wystarczy, żeby pokryć włosy więc jest wydajna.

Zapach
Uwielbiam ten zapach. Jest słodko-świeżo-kwiatowy. Długo utrzymuje się na włosach i umila stosowanie kuracji. 

Konsystencja
Ma konsystencję kremowo - żelową i jasno różowy kolor.



Działanie
Moje włosy ją uwielbiają! Używam tak jak zaleca producent, czyli nakładam na kilka chwil po umyciu i spłukuję. Jeszcze żadna odżywka nie dała u mnie takiego efektu w minutę! Po zastosowaniu włosy o niebo lepiej się rozczesują, a normalnie mam z tym bardzo duży problem. Są mega gładkie, szczotka sunie po nich jak nóż po maśle! Mam włosy przetłuszczające się i muszę myć co dwa dni, na szczęście kuracja nie przyspiesza tego procesu, czyli nie obciąża. Co prawda nakładam tylko od ucha w dół, nie wiem jakby zachowała się nałożona na skórę głowy, ale przypuszczam, że mogła by obciążyć. Włosy po wyschnięciu wyglądają mega zdrowo. Są lejące, błyszczące, odżywione, nie puszą się i pięknie pachną! Nie mogę zrobić kity po gumka mi się z nich zsuwa ;)
Jest to odżywka silikonowa, więc nie może nam nic wniknąć do włosa oblepionego silikonem i niestety ale nie wierzę w to, że odbuduje nam strukturę włosa i uzupełni ubytki. Efekt utrzymuje się do następnego mycia. Używam jej co jakiś czas, średnio raz na 2 tygodnie. Chciałabym częściej za efekt jaki daje, ale moje włosy nic pożytecznego by z tego nie miały.
Polecam, gdy nie macie czasu, a zależy wam na efekcie wow.

Cena 
18kr (9zł)

Ocena
4/5

czwartek, 7 listopada 2013

Drożdżowa maska do włosów Babci Agafii - recenzja

Dzisiaj przychodzę z recenzją maski drożdżowej Babuszki Agafii. Jedni ją kochają inni nienawidzą. A co ja o niej sądzę? Zapraszam do czytania.

rosyjskie kosmetyki
 Opis według producenta
Maska do włosów drożdżowa to wspaniały sposób na przyśpieszenie wzrostu włosów. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów, które przenikają w strukturę włosa, wzmacniając je i przyspieszając wzrost. Olej z kiełków pszenicy posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Sok z brzozy to znany ludowy środek na wzmocnienie cebulek włosowych. Dzięki zawartości olejów z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku.
Nie zawiera PEG i parabenów.


Skład
Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Siberica Cone Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid

Opakowanie/wydajność
Maska znajduje się w 300ml wygodnym, zgrabnym plastikowym słoiczku. Bardzo podoba mi się opakowanie, takie troche w stylu retro. Maska jest dość rzadka przez co niestety mało wydajna. Potrzebujemy sporą ilość, żeby pokryć włosy. 

Zapach
Dziewczyny na KWC zachwycają się zapachem, twierdząc, że maska pachnie maślanymi ciasteczkami. Uwielbiam słodkie zapachy kosmetyków więc nie mogłam się doczekać kiedy w końcu
ją powącham, a gdy w końcu przyszło co do czego okazało się, że maska nie pachnie ciasteczkami a... no właściwie to nie wiem czym, ale bardzo nie lubię tego zapachu.

 Konsystencja
Przypomina mi odżywkę do włosów, a nie maskę.  Maska powinna być według mnie gęsta, treściwa, a nie lejąca. Podczas nakładania na głowę lubi mi spływać z ręki. Ma ładny kolorek budyniu śmietankowego.

maseczka drożdżowa
Działanie
Maska miała przyspieszać porost włosów, więc jako pierwszą zaczęłam nakładać ją na skalp. Wcześniej nie nakładałam ani odżywek, ani masek, no chyba, że przed myciem, bo zmagam się z przetłuszczaniem i nie chciałam niepotrzebnie obciążać włosów. Ta miała być lekka i nie obciążać więc spróbowałam i niestety ale przyspiesza przetłuszczanie i powoduje przyklapnięcie. Włosy po niej miały być wzmocnione, zregenerowane, jedwabiste, pełne blasku i miała ułatwiać rozczesywanie. Niestety ale wzmocnienia nie zauważyłam ponieważ przetłuszcza nakładana na skalp więc nakładam tylko od ucha w dół. Włosy nie są też zregenerowane, a wręcz zauważyłam, że bardziej się puszą. Żadnego ułatwienia w rozczesywaniu nie zauważyłam, a nawet wzmożone plątanie i więcej kołtunów niż zwykle. Jednak nie skreślam jej całkiem bo nałożona na minimum godzinę przed myciem pod czepek  zmieszana z olejem daje całkiem fajne efekty. Włosy rzeczywiście są jedwabiste, pełne blasku i takie mięsiste chociaż nie wiem czy to nie zasługa oleju..
Oczekiwałam od niej czegoś więcej.

Cena
Ok 20zł w internecie, ja kupiłam za 23zł stacjonarnie.

Ocena
2/5.

niedziela, 20 października 2013

Moja włosowa historia

Dzisiaj chciałam wam przedstawić moje włosy.


O włosy intensywnie dbam od ok. dwóch miesięcy, niestety nie posiadam zdjęć z początku włosomaniactwa, ani nawet nie pamiętam dokładnej daty. Tutaj zamierzam co miesiąc dodawać zdjęcie włosów i śledzić postępy pielęgnacji. Mam naturalne blond fale. Najgorzej traktowałam włosy w czasach gimnazjum/liceum. Mycie szamponami  z SLS, czasami jakaś odżywka, maska od święta, codzienne prostowanie włosów, czasami nawet 2 razy dziennie bez żadnej ochrony, suszenie gorącym nawiewem po każdym myciu, rozjaśnianie. Moje włosy wyglądały mówiąc potocznie jak siano.



Coraz mniej włosów

 Wyprowadzka z kraju 2,5 roku temu wyszła im zdecydowanie na dobre. Dania jest krajem o dużej wilgotności powietrza, często pada. Moje włosy nienawidziły tej pogody, po 5 minutach od wyjścia z domu miałam fale jakbym właśnie wyszła od fryzjera, mimo że przed wyjściem przez pól godziny męczyłam je prostownicą. Przestałam prostować bo wydawało mi się to bez sensu.
Włosy wysuszone, niewyprostowane wyglądały strasznie więc przestałam suszyć. Postanowiłam zaakceptować je takie jakie są. Nie miałam wyjścia. Pomagałam im ładniej wyglądać używając pianki.


 Zapragnęłam zmian. Często myślałam nad brązem ale całe życie byłam blondynką i bałam się tak radykalnych zmian. Jednak moja przyjaciółka fryzjerka namówiła mnie i stało się! :)
Ciężko było mi na początku się przyzwyczaić ale z czasem przywykłam, a teraz śmiało mogę powiedzieć ze kocham mój kolor i nie wyobrażam sobie powrotu do blond.

Włosy po zmianie koloru odżyły


Moje włosy jednak nie polubiły się z duńską wodą. Przynajmniej wydaje mi się, że to wina wody. A mianowicie po każdym myciu mam na głowie afro, jeden wielki kołtun z którym nie mogę sobie poradzić. Rozczesując wypada mi masa włosów. Na szczęście nie boli bo używam Tangle Teezer.
Gdyby nie ta cudowna szczotka chyba musiałabym się obciąć na łyso, chociaż może nie bo sama bym sobie je wyrwała rozczesując. Możecie mi coś poradzić? Byłabym bardzo wdzięczna!


afro
Włosy po umyciu osuszone ręcznikiem
problem z rozczesaniem



Obecnie farbuje włosy henną khadi ciemny brąz, staram się olejować przed każdym myciem, myję delikatnym szamponem, po czym nakładam odżywkę na pare minut, maskę w dalszym ciągu nakładam od święta, mam nadzieje, że to sie zmieni, czasami robię płukanki, po umyciu spryskuje włosy sprejem ułatwiającym rozczesywanie po czym nakładam serum na końce. Codziennie wcieram w skalp Apelcin ponieważ  zależy mi na szybszym wzroście.Aktualnie włosy wyglądają tak:

kręcenie włosów bez użycia ciepła
Włosy po koczu-ślimaczku.


Obecnie do pielęgnacji włosów używam:

pielęgnacja włosów 


  • Szampon do włosów zniszczonych z olejkiem arganowym - delikatny szampon nawilżający do włosów zniszczonych. Włosy po  jego użyciu są niesamowicie miękkie, nawilżone, łatwiej sie rozczesują nawet moje kołtuny.  Cena to około 20 złotych (40 koron) 
   
  •  Natychmiastowa kuracja odbudowująca Elvital cement-ceramid - to replika naturalnego cementu międzykomórkowego włosa. Użyłam zaledwie raz ale bardzo polubiłam. Włosy po użyciu kuracji są niesamowicie miękkie, już podczas spłukiwania czuć różnicę, latwiej się rozczesują. Niestety u mnie przyspiesza przetłuszczanie włosów. Cena ok. 9zł (18 koron w promocji)
 
  • Mineralna odżywka do włosów z minerałami z morza martwego, Danielle Laroche -  producent twierdzi że ochrania włosy, ułatwia rozczesywanie, włosy stają sie miękkie, błyszczące i gładkie. Ja nic takiego nie zauważyłam. Z moimi włosami nie robi nic, nie lubie jej zapachu który na szczęscie szybko sie ulatnia. Nie mogę się doczekać jej dna. Cena 21zł w sieci.


  • Drożdżowa maska do włosów babci Agafii - używam rzadko więc nie wiem czy przyspiesza wzrost włosów tak jak obiecuje producent. Nałożona na 30 min pod czepek po umyciu powoduje szybsze przetłuszczanie. Lepiej sprawdza sie u mnie mieszanka maski z olejem przed myciem na kilka godzin.  Zapach nie powala.. Zapłaciłam za nią 23zł w sklepie stacjonarnym, jednak wiem że w sieci można kupić taniej. 


sok z aloesu na włosy



  • Sok z aloesu przelany do butelki z atomizerem - spryskuję włosy przed odżywką na którą nakładam jeszcze olej. Włosy są super nawilżone. Czasami dodaję również do płukanki octowej. Za litrową butelkę zapłaciłam ok 30 zł (55kr w promocji)
  • Olejek Vatika - kultowy olej, zna go chyba każda włosomaniaczka. Bardzo nie lubie jego zapachu jednak za działanie zniosę wszystko :D niektórym przeszkadza jego stała postać mi wogole. Po prostu wsadzam go na 2 minuty pod gorącą wodę a w tym czasie  spryskuję włosy sokiem z aloesu i nakladam odżywkę. Pracuję na noc więc po powrocie z pracy nakładam wszystko na włosy i idę spać. Używam na zmianę z sesą. Moje włosy go uwielbiają jednak w duecie z odżywką bo sam spisywał sie nieco gorzej. Cena 30zł za 300ml.

  • Olejek do włosów Sesa - podbnie jak Vatika kultowy olejek. Dlatego od nich dwóch zaczęłam przygodę z olejowaniem. Pokochałam jego zapach i będę za nim tęsknić bo niestety olejek mi się kończy. Zostało mi jeszcze może na 2 użycia. Używałam od maja ale nieregularnie, jednak mimo wszystko zagęścił mi czuprynę. Włosy może nie wyglądają po nim tak bosko jak po Vaitce jednak teraz po czasie widzę że spełnił swoje zadnie na 6! Na pewno kupię ponownie jak tylko będę w Polsce. Cena to 45zł za 180ml


  • Nawilżająca odżywka do włosów z organicznym certyfikatem Unique haicare - odżywka z mlekiem, certyfikowanymi olejkami oraz z tradycyjnymi duńskimi ziołami. Jako odżywka na kilka minut po myciu sie u mnie nie sprawdziła, włosy były poplątane jeszcze bardziej niż zwykle, po za tym ciężko było mi ją spłukać. Jednak w olejowaniu na odżywkę sprawdza się idealnie! Włosy po umyciu i wyschnięciu są błyszczące, super nawilżone, lekkie, miękkie, sypkie nie mogę sie napatrzeć! Udało mi się ja kupić po mega okazyjnej cenie 10zł (20kr na promocji, normalnie kosztuje 100kr)

alpecin liquid scandic line odżywka w sprayu 3 fazowa


  • Masażer do skóry głowy - stosuję po użyciu wcierki lub naolejowaniu włosów. Cena to 10kr w sklepie typu wszystko po 4zł.
  •  
  • Batiste suchy szampon XXL volume - dodający objętości z dodatkiem lakieru. Czasami gdy jestem mega zmęczona i nie mam siły nawet umyć włosów lub świeżo umyte włosy przed imprezą są oklapnięte, bez objętości  przychodzi z pomocą batiste. Nie lubię używać lakierów do włosów, mimo że moja czupryna nie grzeszy objętością, a wręcz jest zazwyczaj oklapnięta. Nie lubię bo włosy przybierają postać hełmu, są sklejone, wydają sie być 'martwe', a ja lubie czuć we włosach powiew wiatru. Po za tym wydaje mi sie że lakier wysusza włosy, a ja i bez tego mam z tym problem. Z batiste XXL jest zupełnie inaczej. Włosy nabierają upragnionej przeze mnie objętości przy czym pozostają sypkie, bez typowego dla lakierów hełmu, są puszyste i pachnące. Najchętniej używałabym go codziennie bo uwielbiam efekt jaki daje na moich włosach, ale on również wysusza włosy przy codziennym stosowaniu więc zostawiam go sobie na tzw. czarną godzinę. Kupiłam go na allegro i kosztował jakoś do 10zł, niestety nie pamiętam dokładnej ceny bo było to dość dawno temu.

  • 3-fazowa odżywka do włosów w sprayu Scandic Line - poleciła mi ja fryzjerka, jako odżywkę ułatwiającą rozczesywanie włosów, gdy opowiedziałam jej o moim kołtunowym problemie. Odżywka pielęgnuje, odżywia i nawilża włosy. Zawiera proteiny jedwabiu, ceramidy, pantenol i glicerynę. Ma za zadanie odżywić, nawilżyć, ułatwiać rozczesywanie i pozostawić włosy miękkie i gładkie. Używam ją na mokre włosy przed rozczesaniem.  Cena to ok. 25zł dostępna w salonach fryzjerskich.

  • Alpecin Liquid płyn stymulujący porost włosów - używam codziennie od dwóch tygodni jako wcierkę ktora zapobiega wypadaniu i przyspiesza wzrost włosów. Zawiera kompleks kofeinowy, który wzmacnia i powoduje produkcję nowych włosów. Cena ok 35zł (75 koron)

  • Stylizujący olejek got2b oil-licious z olejkiem arganowym - używam jako serum silikonowe do zabezpieczania końcówek po myciu na jeszcze mokre włosy. Wystarczą 2 krople aby pokryć  końce więc jest bardzo wydajny. Moje końcówki mają zapewnioną ochronę, są wygładzone, miękkie i błyszczące. Poza tym uwielbiam jego zapach! Cena ok 15zl (30 koron w promocji)

  • Tangle Teezer - moje wybawienie! Świetnie radzi sobie z moim problemem plątania po umyciu. Nie wiem co bym zrobiła bez niej i bez odżywki ułatwiającej rozczesywanie. Eliminuje sploty i węzły spowodowane złym traktowaniem, włosy stają sie lśniące, wzmocnione. Masuje skórę głowy, używanie jej to sama przyjemność! Cena ok 45zł na allegro z przesyłką.

odżywki szampony maska oleje akcesoria do włosów


Wczoraj do mojej kolekcji dołączył szampon barwa pokrzywowy, którego zamierzam stosować 1-2 razy na dwa tygodnie. Po nim będę stosować maskę. W końcu znalazłam dla niej  miejsce w mojej pielęgnacji! :D To wszystko jeśli chodzi o pielęgnacje moich włosów. Myślę, że nie jest tego dużo. Jeśli zacznę używać jakiś produkt muszę go zdenkować. Nie lubię otwierać np. 5 odżywek na raz. Dajcie znać czy używałyście czegoś i jak się sprawdziło. Napiszcie również który z produktów chciałybyście bliżej poznać :D Pozdrawiam,

Ines.