Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trądzik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą trądzik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 listopada 2013

10 przepisów na domowe maseczki

Maseczki powinno się zawsze nakładać na oczyszczoną skórę. Wskazane jest stosować je systematycznie, najlepiej raz w tygodniu. Do zrobienia maseczki należy wykorzystywać wyłącznie świeże produkty, ich wartość odżywcza jest największa. Składniki powinno się wymieszać w odpowiednich proporcjach tuż przed przystąpieniem do nakładania. Nie wolno zostawiać papki do wykorzystania na następny dzień. Ich wartość odżywcza jest wtedy zerowa, a można nawet  zaszkodzić skórze


Proszek  do pieczenia
Wymieszać proszek z niewielką ilością wody, by powstała gesta pasta, a następnie nałożyć ją na nos, brodę i czoło (strefa T) na kilka minut. Spłukać ciepłą wodą. Powtarzanie procedury 3 razy w tygodniu oczyści cerę i zmniejszy pory.
  
Cynamon
  • 2,5 łyżki śmietany + pół łyżeczki do herbaty cynamonu. Wymieszać i nałożyć na 5-10 min. Zetrzeć wacikiem i umyć letnia wodą. Skóra będzie czerwona i będzie piec. Ale cynamon ma właściwości rozgrzewające, więc nie ma się czym martwić 
  • Pasta z 3 łyżek stołowych miodu i 1 łyżeczki cynamonu nałożona na noc na wypryski skórne i zmywana rano, gdy jest stosowana przez 2 tygodnie, likwiduje zmiany od samego korzenia.
  
     Drożdże
łyżkę drożdży wymieszać z mlekiem, dodać kilkanaście kropli soku z cytryny. Papkę nałożyć na twarz i pozostawić do wyschnięcia. Następnie zwilżonymi opuszkami palców rozmasowywać maseczkę na skórze przez kilka minut. Zmyć. Maseczka ma działanie złuszczająco-oczyszczające i wybielające.

Gorzka sól
Sól rozpuszczamy w niewielkiej ilości wody i dodajemy do dowolnego kremu. Zamiast niego możemy użyć również mieszanki jajka, mleka w proszku i cytryny. Taką maseczkę należy zmyć po około 10-15 minutach. Skóra nabiera blasku i jest odświeżona, niedoskonałości szybciej się goją i skóra wolniej się przetłuszcza.

Cebula
Dla cery trądzikowej doskonała jest maseczka z ugotowanej cebuli, roztartej na miazgę i wymieszanej z łyżką mąki ziemniaczanej. Maseczkę nalozyc na twarz na ok. 30-45 minut i zmyc herbata rumiankowa.

        Ogórkowo-cytrynowa
Śred­ni ogó­rek umyj, od­krój 2 cien­kie pla­ster­ki, a resz­tę ze­trzyj na tarce. Dodaj ły­żecz­kę soku z cy­try­ny, łyżkę tłu­ste­go twa­ro­gu - przy cerze su­chej, lub jo­gur­tu na­tu­ral­ne­go - przy cerze nor­mal­nej, prze­tłusz­cza­ją­cej się lub mie­sza­nej. Ma­secz­kę roz­pro­wadź na skó­rze twa­rzy, szyi i de­kol­tu. Na za­mknię­te po­wie­ki połóż pla­ster­ki ogór­ka. Mniej wię­cej po 20 mi­nu­tach zdej­mij je z oczu, zmyj ma­secz­kę. Maseczka ma działanie tonizujące, nawilżające i rozjaśniające przebarwienia.
                                                   

                                                  Kozieradka z jogurtem

2 łyżeczki kozieradki zalać wrzątkiem do połowy szklanki, odstawić na 20 minut w celu zaparzenia wywaru.Wodę odlać a pozostałą papkę zmieszać z dwoma łyżkami jogurtu greckiego do uzyskania jednolitej masy. Nałożyć na twarz na 20 minut po czym zmyć letnią wodą. Maseczka działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, rozjaśnia przebarwienia, stany zapalne dzięki niej goją sie szybciej. Wodę z kozieradki możemy użyć jako tonik do twarzy lub do skóry głowy, przyspiesza porost włosów.


       Pomidorowo-owsiana
Łyżkę płat­ków owsia­nych zalej łyżką go­rą­cej wody i od­staw na 10 minut. Doj­rza­ły po­mi­dor sparz wrząt­kiem, obierz ze skór­ki, miąższ roz­gnieć wi­del­cem lub zmik­suj. Wy­mie­szaj go z płat­ka­mi owsia­ny­mi. Mie­szan­kę nałóż na skórę twa­rzy. Po 20-30 mi­nu­tach ma­secz­kę zmyj chłod­ną wodą. Maseczka łagodzi zmiany trądzikowe i matuje cerę.

Jabłko
Duże jabł­ko umyj i ze­trzyj na tarce. Ubij na sztyw­ną pianę biał­ko jajka i de­li­kat­nie po­łącz z jabł­kiem. Nałóż na twarz, a po 15 mi­nu­tach zmyj chłod­ną, naj­le­piej źró­dla­ną wodą. Miąższ owocu zawiera kwas jabłkowy, który ma łagodne właściwości złuszczające i ściągające pory.

Kiwi
Do przygotowania maseczki potrzebujemy pół kiwi, łyżkę jogurtu naturalnego, 5ml mleka, 5ml miodu, 5ml soku z cytryny. Wszystko blendujemy, nakładamy na 15 minut po czym zmywamy letnią wodą. Maseczka dzięki zawartości witaminy C rozjaśnia i napina, oraz dzięki cynkowi reguluje wydzielanie sebum, pestki kiwi zmniejszają pory. Skóra jest gładka i miękka.

sobota, 9 listopada 2013

Peeling kawitacyjny w domu - jak zrobić?

Urządzenie do peelingu kawitacyjnego nabyłam kilka miesięcy temu i od tego czasu regularnie używam. Jestem bardzo zadowolona z aparatu i polecam, jest łatwy w obsłudze i niedrogi. Chociaż, może lepiej sprawdzi się model bezprzewodowy bo ten czasami mi się rozłącza podczas zabiegu i muszę ustawiać wszystko od nowa. Zapłaciłam na allegro 130zł z przesyłką. Skóra jest po nim jaśniejsza, nawilżona, mięciutka i bije z niej blask. Jej stan zdecydowanie się polepszył. Jeśli uważacie, że nie dacie sobie rady polecam serię zabiegów u kosmetyczki bo naprawdę warto.
peeling kawitacyjny domowy
Peeling kawitacyjny  to zabieg polegający na oczyszczeniu skóry za pomocą ultradźwięków. Usuwanie zanieczyszczeń oraz martwych komórek przebiega bezpiecznie i bezboleśnie. To system do głębokiej pielęgnacji skóry i jej regeneracji, bez efektów ubocznych. Peeling kawitacyjny działa na skórę łagodnie poprzez przyjemne, naturalne wibracje. Zastosowanie tego urządzenia pozwala na głęboką regenerację skóry poprzez błyskawiczne i efektywne jej odnowienie oraz oczyszczenie na dużej głębokości, czego rezultatem jest - zauważalna w widoczny sposób - skóra odnowiona i odświeżona.

 Sonofeza - Ultradźwięki wykorzystywane są do wprowadzania kosmetyków w głąb skóry w celu ich skuteczniejszego działania.           
kawitacja wtłaczanie oczyszczanieWskazania
  • zmarszczki
  • cellulit
  • przebarwienia
  • trądzik
  • cera palacza     
  
Do wykonania peelingu kawitacyjnego w domu potrzebujemy: 
  • Aparat do kawitacji
  • Woda/tonik (ja u używam wodę różaną)
  • Serum  
czego potrzebuje do peelingu kawitacyjnego 
Przebieg zabiegu:
  1. Ustawiamy czas i moc urządzenia. Zaczynałam od 10 minut i niskiej mocy, teraz razem z sonofezą zabieg u mnie trwa 25 minut i stopniowo co tydzień zwiększam moc.
  2. Spryskujemy / zwilżamy twarz wodą i dotykając srebrnych wstawek po bokach jeździmy po twarzy tak aby płyn uległ rozpyleniu. Należy przesuwać urządzenie pomału, ale nie zatrzymywać w jednym miejscu. Aparat trzymamy pod kątem 45 stopni. Nie powtarzamy czynności w tym samym miejscu bez ponownego zwilżenia skóry. (nie stosować na suchą skórę)
  3. Po kawitacji przychodzi czas na sonofezę (wtłaczanie) gdy skóra jest głęboko oczyszczona lepiej wchłania składniki aktywne i jest to świetny moment na bogate serum dostosowane do potrzeb naszej skóry. Zabieg sonofezy wtłoczy nam preparat w głąb skóry dzięki czemu zadziała jeszcze lepiej. Wykonując sonofezę trzymamy urządzenie tak, aby szpatułka była ułożona na płasko. Nakładamy na twarz serum i pomału przesuwamy urządzeniem po twarzy, aż serum nam się wchłonie. Około 5/10 minut.
  4. Na koniec przecieram szpatułkę wacikiem nasączonym spirytusem salicylowym w celu zdezynfekowania.
  5. Zabieg powtarzamy co tydzień przez okres 6 tygodni a następnie 1/2 razy w miesiącu dla podtrzymania efektu.
  6. Cieszymy się głęboko oczyszczoną skórą pełną blasku.
Przeciwskazania
  • ciąża
  • metalowe części w ciele (aparat na zęby, kolczyki)
  • niewydolność krążenia
  • gorączka


 Efekty:
  • Głęboko nawilża
  • Usuwa płytkie zaskórniki
  • Pomaga w leczeniu trądziku
  • Spłyca blizny i rozjaśnia przebarwienia
  • Pobudza naskórek do odnowy i regeneracji
  • Wygładza i spłyca zmarszczki
  • Poprawia mikrokrążenie i utlenienie skóry
  • Skóra jest pełna blasku
  • Poprawia koloryt skóry
  • Usuwa sebum i zanieczyszczenia
  • Oczyszcza skórę z bakterii
  • Usuwa martwe i zrogowaciałe komórki naskórka 


niedziela, 27 października 2013

Tialo kremożel.

Dzisiaj recenzja kremożelu Tialo. Kończę już opakowanie i chciałam podzielić sie z wami moimi spostrzeżeniami na jego temat.


Opis według producenta:

TIALO Kremożel przeciwtrądzikowy przeznaczony jest do całodziennej pielęgnacji cery łojotokowej. Matuje skórę i zmniejsza skłonność do powstawania zaskórników. Hamuje procesy zapalne i łagodzi podrażnienia. Działa wspomagająco przy gojeniu i zmianach zapalnych, w tym trądzikowych. Z powodzeniem stosowany jako uzupełnienie terapii czynnego trądziku. Wchodzący w skład Kremożelu australijski 100% olejek z drzewa herbacianego (Melaleuca Alternifolia Oil), jest najsilniejszym naturalnym środkiem antyseptycznym. Ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwzapalne. Stosowany jest w profilaktyce infekcji i zakażeń skórnych. Wspomaga między innymi leczenie trądziku, gojenie opryszczki. Aloes (Aloe Barbadensis), będący drugim ze składników aktywnych, działa łagodząco, regenerująco i silnie nawilżająco. Regeneruje skórę przywracając jej zdrowy wygląd. Chroni skórę przed utratą wilgoci.
 


  • wspomaga kurację przeciw trądzikową
  • łagodzi podrażnienia i nawilża
  • zmniejsza ilość grudek zapalnych
 
Skład: 
Aloe Barbadensis extract, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil, Polysorbate 80, Carbomer 940, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Disodium Edeate, Methylparaben, Allantoin, Sodium Hydroxide, Propylparaben, CI 147005, CI 42090, CI 15985


Opakowanie/pojemność
 Kremik znajduje się w 30ml zgrabnej buteleczce z wygodną pompką. Pompka nie zacina się, dwie wystarczą na pokrycie całej twarzy, więc jest bardzo wydajny. Dno idzie do góry więc zużyjemy do końca bez konieczności rozcinania.

Zapach
Zapach pozostawia wiele do życzenia. Nawet nie wiem do czego go porównać. Śmierdzi strasznie i zapach długo się utrzymuje dlatego używam go tylko na noc. Jest to największa wada kremu, ale ma też swoje dobre strony.

Konsystencja
Konsystencja jest kremowo-żelowa , czyli leciutka. Do kremowej bazy jest dodane dużo olejku z drzewa herbacianego. Kremik szybko się wchłania, nie pozostawiając po sobie tłustej warstwy, sprawdza się pod makijaż, jednak ja nie stosuję na dzień ze względu na zapach.


Działanie
Kremu używałam na zmianę z Duackiem na noc. Na początku po nałożeniu na twarz bardzo szczypał, jednak po czasie użytkowania to uczucie już nie jest takie intensywne. Lubie takie kosmetyki, bo wiem, że działają. Po aplikacji buźka jest miękka, gładka, nawilżona i taka czysta. Niespodzianki szybciej się goją. Ostatnio miałam gulę na policzku i dzięki niemu już prawie zniknęła. Jedyne z czym nie mogę sie zgodzić to to, że nie łagodzi podrażnień. Jak już wspomniałam bardzo szczypie, skóra robi się czerwona, mija to po 5 minutach jednak nie odważyłabym się nałożyć go na podrażnioną twarz np. po kwasie. Czytałam opinie, że po nim dziewczyny zaobserwowały wysyp, jednak u mnie tego nie było. Zastanawiam się nad ponownym zakupem bo już mi się kończy i nie wiem czy się zdecyduję właśnie ze względu na ten zapach.

Cena 
Ok. 15zł na DOZ.

Ocena
+4 / 5

czwartek, 24 października 2013

Trądzik zaskórnikowy

Witam!

Dzisiaj chciałam wam opisać mój największy urodowy koszmar, czyli tak jak w temacie trądzik zaskórnikowy. Zmagam się z nim już bardzo długo, w sumie to odkąd pamiętam miałam gdzieniegdzie kilka zaskórników zamkniętych, czasem znikały całkiem, a teraz niestety mam w nich całe policzki i nic ich nie rusza. Mam takie wypukłe z których wychodzą takie twarde czopy z łoju ale i też takie bardzo głęboko pod skórą z których wylatuje 'makaronik'. Wągrów na szczęście nie posiadam. Stany zapalne - raz w miesiącu :) Obecnie mam jedną podskórną gulę na policzku. Siedzi już ponad tydzień :/ po za tym przebarwienia..
 Niedawno miałam wysyp na żuchwie wszystkich możliwych zmian, epidemia objęła tylko prawą część twarzy, strasznie mnie te zmiany swędziały, szczypały, na szczęscie już poschodziły ale ślady po sobie pozostawiły. Tak się zastanawiam czy to czasem nie gronkowiec, bo moja koleżanka, którą zarazili w szpitalu gronkowcem podczas operacji też miała całą żuchwę w pryszczolach..


Próbowałam wielu sposobów niestety bezskutecznie. Chodziłam na oczyszczanie, rok temu miałam serię zabiegów mikrodermabrazji, brałam tabletki anty, suplementowałam sie od wewnątrz różnymi witaminami, herbatkami, drożdżami, chodziłam na solarium i wtedy rzeczywiście była poprawa, ale jak tylko przestałam wszystko wróciło ze zdwojoną siłą. W końcu wybrałam się do dermatolog. Dostałam Tetralysal 300mg i Duac. Biorę od 7 września czyli juz 1,5 miesiąca i nie widzę zbyt dużej poprawy.  Do tego łykam też liść oliwki i piję skrzypokrzywę. Po za tym robię kwas glikolowy i peeling kawitacyjny raz w tygodniu.

trądzik

Moja pielęgnacja przedstawia się następująco:
  • Rano- przemywam twarz emulsją Iwostin, wycieram papierowym ręcznikiem, spryskuję twarz hydrolatem z czarnej porzeczki z Biochemii Urody, nadmiar wycieram płatkiem kosmetycznym, nakładam Effaclar Duo, filtr i makijaż.
  •  Wieczorem/po powrocie do domu- demakijaż, zaczynam od zmycia oczu mleczkiem Be Save, nastepnie przecieram twarz husteczką odświeżającą, czego nie uda mi sie zebrać domywam olejkiem myjącym z BU, przecieram twarz tonikiem z kwasami PHA z Bu lub płatkami z kwasem salicylowym z Garniera, czekam parę chwil aż sie wchłonie i na koniec nakładam Duac, niekiedy Tialo kremo-żel, śmierdzi strasznie więc nie nadaje się na dzień.
biochemia urody vivhy iwostin tialo
  •  dwa razy w tygodniu- staram się zrobić peeling i maseczkę. Zazwyczaj zaczynam od czarnego mydła, potem korund mikrodermabrazja mieszany z kremem lub peeling ziaja mocny lub peeling enzymatyczny z biochemii urody, na koniec robię maseczkę najczęściej błotną.
  • Raz w tygodniu robię peeling kawitacyjny i peeling kwasem glikolowym. Po kwasie nawilżam skórę przez 2-3 dni Avene Cicalfate, na noc dodaję do niego kilka kropel olejku tamanu lub olejku konopnego.
peeling kawitacyjny

Większość produktów dobija dna więc spodziewajcie się obszernego denka i być może uaktualnienia pielęgnacji. Na szczęście mam zapasy :D   To wszystko jeśli chodzi o pielęgnację mojej twarzy. W czystych miejscach, bez zmian, jest w bardzo dobrym stanie, mięciutka, zadbana. Gdyby nie trądzik byłabym z niej bardzo zadowolona.
Czy macie podobny problem? Czekam na wasze propozycje radzenia sobie z trądzikiem.